Wydaje mi się, że jeśli seminarium ostatecznie wypadnie w terminie lub godz., która komuś nie pasuje to powinniśmy zabrać indeksy z dziekanatu i zrobić wpisy dla wszystkich. Trzeba pomału zacząć myśleć jak grupa bo później będziemy się razem "bronić"

, ale to nie znaczy, że nie trzeba być na seminarium bo profesor się ostano b. denerwował że mała frekwencja, itp.